Bloog Wirtualna Polska
Jest 937 911 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Ankieta

Czy jesteś za wydłużeniem lat pracy do wieku 67 w którym to dopiero można przejść na emeryturę?



Zdjęcia w galeriach.


OGÓLNE ZARYSY BIBLII

piątek, 18 maja 2012 14:17

 

Ogólne fakty o Biblii. Ogólne uwagi o niej jako o literaturze.Ogólne uwagi o kanonie Starego Testamentu. Ogólne uwagi o kanonie Nowego Testamentu.Słowo Biblia pochodzi z greckiego słowa biblia, ze zdrobniałego rzeczownika rodzaju nijakiego w liczbie mnogiej /dosłownie: ksiąŜeczki/, które oprócz innych znaczeń jest uŜywane w języku greckim do oznaczenia wśród innych pism ksiąg Starego i Nowego Testamentu. Chryzostom, który był jednym z czterech ojców Kościoła Greckiego i który zmarł w roku 407 po Chrystusie był widocznie pierwszy, który uŜywał tego terminu dla określenia Pisma Świętego. To słowo biblia pochodzi od greckiego słowa biblos, które początkowo oznaczało wewnętrzną stronę papirusu, a potem zaczęło oznaczać ksiąŜkę. Septuaginta uŜywa wyraŜenia ta biblia /czyli te ksiąŜki/ tłumacząc odpowiadające temu wyraŜenie w języku hebrajskim  u Daniela 9:2, gdzie  wyraŜenie to jest uŜyte w odniesieniu do Pism Starego Testamentu juŜ wówczas napisanych. Mamy takŜe częściową aluzję do tej nazwy w Prologu do apokryficznej księgi Jezusa, Syna Syracha /Ecclesiasticus/ około roku 200 przed Chrystusem gdzie trzecia część hebrajskiego Starego Testamentu jest nazwana „resztą ksiąg". W innym apokryficznym dziele /l. Machabejska 12:9/ cały Stary Testament jest nazwany „księgami świętymi”. Nazwa ta dla określenia Starego Testamentu została wcześnie przyjęta przez chrześcijańskich pisarzy /2 Klemens 14:2/, a od czasu Chryzostoma zaczęła oznaczać oba Testamenty razem. Kościół Zachodni przyjął to greckie słowo jako nazwę obu Testamentów i aŜ do trzynastego wieku były one teŜ nazywane Biblią, czyli „księgi”.W trzynastym stuleciu greckie słowo rodzaju nijakiego w liczbie mnogiej biblia z powodu gramatycznej pomyłki zaczęto uŜywać włacinie jako rzeczownik rodzaju Ŝeńskiego liczby pojedynczej i w taki to sposób Księgi zostały nazwane ”Księgą". To więc uŜycie tego słowa, które uwaŜamy za bardzo właściwe, przeszło do Ŝywych języków europejskich, między innymi do polskiego. Stąd mamy nazwę Biblia, a nie Biblie, gdy chodzi o określenie jednego egzemplarza. W języku angielskim słowo to zaczęto uŜywać po raz pierwszy w czasach Wyclifa, który umarł 31 grudnia 1384 roku. Widzimy więc, Ŝe nazwa ta posiada częściowo biblijne, a częściowo pozabiblijne pochodzenie Biorąc pierwsze hebrajskie litery nazw trzech podziałów hebrajskiego Starego Testamentu: Torah /Zakon/, Nebiim /Prorocy/ i Kethubim /Pisma/, Izraelici /śydzi/ stworzyli słowo nie posiadające znaczenia jako nazwę dla Starego Testamentu. - Tanach Nowy Testament oczywiście nie nadaje sobie Ŝadnej nazwy w swej całości, ale św. Piotr daje do zrozumienia, Ŝe listy św. Pawła posiadają równie autorytatywną pozycję jak Pisma Starego Testamentu / 2 Piotra 3:16 /. Najbardziej uŜywaną nazwą jaką Nowy Testament zarówno przez Jezusa jak i Apostołów nadaje księgom Starego Testamentu jest „Pismo” i „Pisma”, czasami dodając słowo „ Święte ". Następująca lista wykazuje wszystkie przykłady uŜycia tego Słowa w Nowym Testamencie: Mat. 21:42; 22:29; 26:54,56; Marek 12:10,24; 14:49; 15:28; Łuk.4:21; 24:27,32,45; Jan 2:22; 5:39; 7:38,42; 10:35; 13:18; 17:12; 19:24, 28,36,37; 20:9; Dz.Ap.l:16; 8:32.35; 17:2,11; 18:24,28; Rzym.l:2; 4:3; 9:17; 10:11; 11:2; 15:4; 16:26; l Kor.15:3,4; Gal.3:8,22; 4:30; l Tym.5:18; 2 Tym.3:15,16; Jak.2:8,23; 4:5; l Piotra 2:6; 2 Piotra 1:20; 3:16. W poprawionym przekładzie /ARV/ słowo „święte " z 2 listu do Tym.3:15 zostało przełoŜone lepiej na angielski język, gdyŜ uŜyto słowo „sacred" zamiast słowa „holy" w wyraŜeniu „Pisma święte". Święty Łukasz /Łuk.24:44/ mówi o podziale na trzy części hebrajskiego Starego Testamentu, uŜywając wyraŜenia „ Zakon MojŜeszowy, Prorocy i Psalmy " /przy czym pierwsza księga trzeciego podziału reprezentuje w tym wypadku wszystkie inne księgi tego podziału/. Jezus jednak często skraca tę nazwę do „Zakonu i Proroków" /Mateusz 5:17; 7:12; 11:13; 22:40; Łuk.16:16,29,31; 24:27; Jan 1:45/. Innymi przypadkami uŜywania tego określenia w Nowym Testamencie są: Dz.Ap.13:15; 24:14; 26:22; Rzym.3:21. W niektórych tekstach słowo „Zakon" jest uŜyte w odniesieniu do całego Starego Testamentu a to dlatego, Ŝe księgi MojŜesza będąc najwaŜniejszymi nadają imię całości-/ Łuk.5:17; Jan.7:49; 10:34; 12:34; 15:25; Dz.Ap.5:34; 6:13; 22:12; 23:29; l Kor.l4:21; Gal.4:21/. Nowy Testament uŜywa słowa „wyrocznie" dla określenia Starego Testamentu, jak na to wskazują następujące teksty: Dz.Ap.7:38 /w Biblii angielskiej czytamy: „wyrocznie Ŝywe" a następne wersety mówią o wyroczniach BoŜych/; Rzym.3:2; Hebr.5:12; l Piotra4:11. Są jeszcze inne biblijne wyraŜenia dla określenia Starego Testamentu. Jest on więc nazwany „Księgą" /Psalm 40:8; Hebr.10:7/, „Zakonem Pańskim" /Psalm 1:2 w tym jest takŜe objęty Nowy Testament/, „Księgą Pańską"  /Izaj.34:l6/, „Zakonem i Świadectwem" co zawiera teŜ Nowy Testament /Izaj.8:20/ i „Pismem Prawdy" /Daniel 10:21/. Zawartość raczej Biblii niŜ Biblia sama jako taka jest określona wyraŜeniami następującymi: „Dobre Słowo BoŜe" /Hbr.6:5/, „Miecz Ducha" Ef.6:17/, „Słowo" /Jak.1:21-23; l Piotra 2:2/, „Słowo BoŜe" /Łuk.11:28; Hbr.4:12/, „Słowo Chrystusa" /Kol.3:16/, „Słowo Ŝywota" /Filip.2:16/ i „Słowo Prawdy" /2 Tm.2:15;Jak.l:18/. Biorąc pod uwagę, Ŝe treść wyraŜa rzecz samą, moŜemy słusznie stosować te określenia do Biblii jako takiej. Jednak gdy tak będziemy czynić, musimy pamiętać, Ŝe jest to robione przez metonimie  /czyli naczynie brane za to, co ono zawiera/, a nie Ŝe nazwy te są nadane Biblii bezpośrednio przez Pismo Święte ... cdn (5,6)



Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Informacja i dezinformacja

czwartek, 17 maja 2012 11:52

    Witajcie ponownie czytelnicy, po dłuższej przerwie, wracam ( tj. Mirosława) do tematów nurtujących nasze życie.

Coraz więcej teorii spiskowych, coraz więcej przestróg i więcej totalnej dezorirentacji. Niełatwo wybrać odpowiednią drogę, wszystkio wydawać się może prawdziwe jak również fałszywe.

Ja, osobiście kieruję się swoim wnętrzem i być może się mylę, być może nie, ale jestem pewna, że to współgra z moim wnętrzem i przemyśleniami, a czasem i doświadczeniami ☺.

Teorie na temat "przyjaznych" i "złych obcych" są mi znane, przynajmniej po części i śmiem twierdzić, że rzeczywiście występują obie te strony, nawet nie mam cienia wątpliwości co do istnienia tych obu grup. Kiedy dowiedzą się ludzie prawdy ? - tego nie wiem, sądzę, że juz niebawem, wielu przeżyje totalny szok - jeśli wogóle przeżyje.

Religie, z pewnością będą miały "chwile WIELKIEJ słabości", ale i tutaj pracuje się nad tym tematem. Kto wkrótce zrezygnuje z posługi kapłańskiej ? - oczywiście z powodów zdrowotnych, kwestia krótkiego czasu, sami sie domyślcie. Kapitan powinien zejść ostatni z tonącego statku, jednak przewiduję, ze będzie odwrotnie.

Teorie dotyczące słońca i wybuchów słonecznych, są podane w internecie, oczywiście prawdziwe i nieprawdziwe, trzeba samemu to ogarnąć kierując się własną busolą. Ci co chcą wiedzieć znajdą wiadomości bez trudu, podaję linki na których można śledzić co NAPRAWDĘ dzieje się na świecie, a o czym TV nie mówi:

http://zmianynaziemi.pl/aktualnosci

http://losyziemi.pl/

http://quakes.globalincidentmap.com/  (mapka trzęsień ziemi aktualizowanych bieżąco)

Jeśli chodzi o teorię Planety X, czy też Nibiru, to uważam,że w tym temacie jest TOTALNA DEZINFORMACJA, a już starożytni wiedzieli o tym, o czym my dalej nie wiemy, czy to nie jest dziwne ?Na ten temat więcej w następnym wpisie.

Polecam również  fantastyczną stonkę, która rozpisuje się na różne, bardzo ciekawe tematy dotyczące ludzkości, jak również zagadek starożytnych ( ja własnie odkryłam kopalnie wiedzy i powoli sobie ją przyswajam): http://www.uleszka.uprowadzenia.cba.pl/webacja/biblioteka.htm. Wiedzy jest ogrom, tylko potrzebne chęci. Zapraszam do śledzenia wiadomości ze świata.

                                MIROSŁAWA



Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Polowanie na czarownice - film

środa, 16 maja 2012 14:02

Papierz Grzegorz VII i cesarz Henryk IV - Historia kościoła cz. 26

poniedziałek, 14 maja 2012 22:00

 

26. Papież Grzegorz VII i cesarz Henryk IV

 

Grzegorz VII, zanim został papieżem, nazywał się Hildebrandem. Był synem ubogiego cieśli, urodził się w Toskanii około roku 1013. Kształcił się w Rzymie, a potem w klasztorze w Ciugny Zakonnicy tego klasztoru zajmowali się nauką i odznaczali się surowością obyczajów. Hildebrand z całego przekonania przylgnął do poglądów kłusackich. Z prostego ale szczerego mnicha doszedł do najwyższych godności. Papież Grzegorz VI mianował go swoim kapelanem i otaczał go swoimi wzglądami a nawet przyjaźnią, a papież Leon IX powierzył mu zarząd nad dobrami stolicy apostolskiej. Od tego czasu Hildebrand stał się mężem niezmiernie wpływowym i był doradcą aż pięciu papieży. Zawsze przemyśłiwał on o wprowadzeniu reform w Kościele.

Reformy były istotnie bardzo potrzebne i konieczne, duchowieństwo bowiem pod względem moralnym i umysłowym bardzo upadło. Biskupi i opaci otrzymywali beneficja swoje od królów, którzy wręczając im pierścień i pastorał, żądali od nich takiego samego hołdu jak od wszystkich świeckich wasalów. Zwyczaj nadawania prawa lub władzy do zarządu diecezją lub dobrami, zwał się inwestyturą (obłóczyny). Stając się wasalem, dostojnik duchowny musiał też pełnić służbę wojskową i osobiście prowadzić swój hufiec; niejeden pomimo zakazów prawa kanonicznego, broczył we krwi ręce, biorąc udział w walce orężnej. Dochodziło do tego, że biskup wolał jeździć na koniu, dowodzić wojskiem, zamiast mszę odprawiać, nieuctwo biskupów doszło do tego, że nie znali psałterza i ewangelii; nawet podpisać się nie umieli. Często też ludzie niegodni dochodzili do urzędów duchownych przekupstwem. Gdy zawakowało beneficjum cisnęli się do króla księża i mnisi, ofiarując datek pieniężny i kto dal więcej, otrzymał inwestyturę. Postanowienia synodów ostro zakazywały takich spekulacji; nazywając je symonią czyli świętokupstwem. Taki był stan rzeczy w X i na początku XI wieku.

Wołał też Hildebrand z boleścią: „Wiara chrześcijańska zaginęła już prawie", a ratowanie tej wiary stało się dla niego celem życia całego. Przez 25 lat Hildebrand radził, jak mógł papieżom, aby jęli się reform kościelnych, aby starali się obalić przewagę cesarską. Za jego też radą zmieniono sposób obioru papieża w roku 1059. Dotąd wybór papieża zależał pozornie od ludu rzymskiego, w rzeczywistości zaś od monarchów niemieckich. Odtąd tylko biskupi, prezbiterowie i diakonowie rzymskiej diecezji mieli prawo obierać papieża, i oni to niebawem wyłącznie zwali się głównymi kardynalnymi duchownymi czyli po prostu kardynałami.

Po śmierci papieża Aleksandra II Hildebrand został w r. 1073 jednogłośnie obrany na papieża i przybrał imię Grzegorza VII.

Grzegorz podczas całego swego panowania kierował się następującymi zasadami, które skreślił niejednokrotnie w swoich listach.

Kościół Boży powinien być wolny od wpływów władzy świeckiej. Władza królewska poddaną jest papieskiej, albowiem bierze początek od ludzi. Stolica św. Piotra pochodzi od Boga i jest podległa tylko Bogu. Papież „zastępuje Boga, albowiem rządzi jego królestwem na ziemi. Światu przewodniczą dwa światła: jedno większe - słońce; drugie mniejsze - księżyc. Władza apostolska jest jako słońce, władza królewska podobna jest do księżyca. Księżyc oświeca tylko przy pomocy słońca; tak więc cesarz, królowie i książęta istnieją tylko dzięki papieżowi. Król jest podległy papieżowi i winien mu posłuszeństwo. Papież naucza, przestrzega, karze, naprawia, sądzi, wyrokuje.

Oto zasady Grzegorza VII, które wyznawał, głosił, szerzył, których się sam wiernie trzymał i które przeprowadzał z bezwzględną surowością.

W roku 1074 zwołał sobór, na którym najsurowiej nakazał bezżeństwo (celibat) księżom. Kapłani żonaci mieli być złożeni z urzędu. Nakazał ludowi, by od kapłanów żonatych nie przyjmowali sakramentów i nie uczęszczali na ich nabożeństwa. Wynikły stąd zamieszania i gwałty. Nieoświecony i podburzony lud bił, katował i wypędzał z kościołów żonatych księży, lub do uległości papieżowi zmuszał. Opór ze strony duchowieństwa był silny, ale papież robił swoje.

W następnym roku zwołał Grzegorz nowy sobór. Powtórzywszy uchwałę co do bezżeństwa księży, wydał następujące postanowienia w przedmiocie symonii i inwestytury udzielanej przez świeckich panów. Ktokolwiek przyjmie odtąd biskupstwo lub opactwo z rąk świeckiego, będzie pozbawiony łaski św. Piotra i prawa wstępu do kościoła, dopóki nie zrzecze się dostojeństwa, występnie nabytego. Każdy cesarz, król, książę, margrabia, hrabia, wszelki urząd świecki, ktokolwiek wreszcie, kto by przywłaszczył sobie prawo do nadawania inwestytury biskupowi lub innej jakiej godności kościelnej, ulegać będzie podobnej pokucie. Tym zarządzeniem oburzył na siebie całą świecką potęgę, ale do same] śmierci nie ustąpił i umożliwił swoim następcom doprowadzenie tego zamiaru do skutku. Z niewzruszoną wytrwałością obstając przy swoich żądaniach, stał się Grzegorz VII właściwie panem świata.

Ówczesny cesarz niemiecki Henryk IV drwił sobie z rozkazów i dekretów papieża i postanowił stawiać im zacięty opór. Po dawnemu sprzedawał biskupstwa i opactwa, a klejnoty kościelne marnował. Był to cesarz najgorszych obyczajów, słabego charakteru, ciemięzca ludu, który go oskarżał przed papieżem. Papież wezwał Henryka IV pod groźbą klątwy, aby się w przeciągu 60 dni osobiście stawił w Rzymie i usprawiedliwił się z czynów swoich.

Cesarz młody i gwałtowny oburzył się z tego powodu do najwyższego stopnia i posłów papieskich wypędził. Natomiast powołał swoich biskupów na sobór do Wormacji, na którym postanowiono złożyć Grzegorza VII z godności papieskiej. Henryk IV zakomunikował to postanowienie w piśmie, które się rozpoczynało od słów: „Do Hildebranda, nie papieża, ale do fałszywego mnicha", a kończyło się: „Ja Henryk król z Bożej łaski i wszyscy moi biskupi powtarzamy ci: Zstąp, zstąp ze stolicy świętej"!

Wtenczas to Grzegorz VII rzucił straszną klątwę na Henryka IV i na wszystkich biskupów, którzy brali udział w soborze Wormackim. Klątwą tą zwolnił papież wszystkich chrześcijan od zobowiązań przysięgi i obowiązku posłuszeństwa. Klątwa wywarła okropne wrażenie w Niemczech. Skorzystali z niej książęta niemieccy, niezadowoleni z rządów Henryka. Zebrani na sejmie zażądali od cesarza, by przez rok wstrzymał się od rządów, postarał się o zwolnienie od klątwy, a sprawę swą poddał decyzji papieża i przyszłego sejmu, na który postanowili zaprosić również Grzegorza VII.

Henryk, by utrzymać się na tronie, zgodził się na te warunki i udał się wśród zimy przez Alpy do papieża, który się znajdował wtenczas na zamku w Kanossie, należącym do bogatej margrabiny Matyldy. Przez trzy dni stał król boso z głową odkrytą we włosiennicy podczas surowej zimy, nie jedząc i nie pijąc, prosząc o przyjęcie. Papież, nie ufając jego obietnicom, ociągał się z wysłuchaniem prośby; wreszcie za wstawiennictwem margrabiny Matyldy, zdjął zeń klątwę, ale z warunkiem, że wyrzeknie się inwestytury i symonii oraz powstrzyma się od rządów aż do wyroku sejmu.

Henryk warunki przyjął, ale ich nie wykonał. Połączywszy się w Lombardii z nieprzyjaciółmi papieża, zaprzysiągł zemstę. Na wieść o tym większość książąt niemieckich ogłosiła detronizację Henryka i na tron powołała Rudolfa, księcia Szwabii. Rozpoczęła się krwawa walka domowa, w której Rudolf postradał prawą rękę i otrzymał śmiertelną ranę w piersi. Gdy mu na łożu śmiertelnym pokazano martwą rękę, miał rzec: „Patrzcie, oto jest ręka, którą panu memu Henrykowi, przysięgałem wierność. Teraz muszę się rozstać i z państwem i z życiem. Rozważcie dobrze, czyście wy, za których namową wstąpiłem na tron, dobrą mnie prowadzili drogą".

Teraz Henryk, uwolniony od przeciwnika, postanowił zemścić się na Grzegorzu. Przedsięwziął on wyprawę do Włoch i po zwycięskim pochodzie obiegł wreszcie Rzym. Papież ratował się ucieczką do Salerno, gdzie ponowił klątwę na Henryka w roku 1085. Tam w tymże jeszcze samym roku zakończył życie ze słowami na ustach: „Umiłowałem sprawiedliwość, nienawidziłem nieprawości i dlatego umieram na wygnaniu".

Ze śmiercią Grzegorza ustąpił największy nieprzyjaciel Henryka IV, który mimo to nie zaznał spokoju. Ostatnie jego lata były smutne; zbuntowali się przeciw niemu właśni synowie, wskutek czego musiał zrzec się tronu i uciekł do Leodium, gdzie umarł w roku 1106. Skołatany starzec nawet po śmierci jako wyklęty, nie zaznał spokoju. Zwłoki jego zostały przeniesione do niepoświęconej kaplicy na jedną z wysp rzeki Mozy (Maas). Pewien mnich, który powrócił z Jerozolimy, modlił się dzień i noc i śpiewał nad grobem Henryka psalmy pokutne.

Dopiero po upływie 5 lat po zdjęciu klątwy papieskiej ciało jego przeniesiono do grobów cesarskich w Spirze i pochowano uroczyście w katedrze.



Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Historyczna prawda o "Protokółach Mędrców Syjońskich" - Książki

sobota, 12 maja 2012 8:15

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 19 maja 2012

Licznik odwiedzin:  12 843 (wersja testowa)

Odtwarzacz muzyki


free player from mysplayer.com

Monitor

eXTReMe Tracker

Kontakt z nami

Opublikujemy nadesłane wiersze, opowiadania, relacje ze spotkań, artykuły. Zachęcamy do współpracy.
krokodyli@wp.pl

Informacje o stronie

Mottem Blogu Wolna Myśl Chrześcijańska jest przybliżenie nowego spojrzenia na otaczający nas świat oraz przedstawienie Unitarianizmu i ruchu Braci Polskich.

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Statystyki

Odwiedziny: 12843
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 274
  • komentarze: 178
Galerie
  • liczba zdjęć: 37
Bloog istnieje od: 2051 dni

Pogoda

Katowice Pogoda nad ranem
Przeważnie pochmurno ale bez opadów.
temp. max: +24 °C temp. min:  +10 °C

kolejne dni

Kącik muzyczny 1

2 3 4 5 6 7

8 9 10 11
Pistis
Artykuły z czasopisma opublikowane są w na blogu w kategorii TU klik oraz na stronie Pistis